W nocy nie mogłam spać...Poszłam na zwiady,gdy doszłam do pradawnego lasu usłyszałąm za sobą kroki,odwróciłam sie i ujzałam wilka.
-Safira!wreszcie cię znalazłem!!-krzyczy radośnie nieznajomy...
-Kim ty jesteś i zkąd mnie znasz!!-powiedziałam wystraszona
-Safi to ja Rapid twój starszy brad-odpowiedział ów Rapid
-Ja nie mam brata-odpowiedziałam zła
-Jasne ze masz...widzialem cię jako szczenie ale wtedy musiałem odejść szukać własnej watachy...po dwóch latach wróciłem i zobaczyłem to pobojowisko więc poczołem cie szukać.I w końcu znalazłem-powiedział Rapid
-No cóż to hoć do Raimunda i zapytaj czy przyjmie cię do stada...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz