Safira się obraziła. Chciałem jej jakoś to wynagrodzić.. Poszedłem
za nią żeby ją przeprosić.
-Przepraszam Safiro nie chce być dla ciebie ciężarem.. a
czuje że tylko cie zasmucam- powiedziałem ze smutkiem.
-Mnie raczej zastanawia czemu wy razem nie jesteście.
Idealnie do siebie pasujecie- powiedział ze
śmiechem Wirru.
-Co?!- Safira bardzo się zdziwiła.
-Jak będziesz patrzeć tylko na przeszłość ominiesz coś czego
możesz później pożałować- powiedział Wirru.
-Co?! Czemu mówisz mi coś tak podobnego do wiadomości od
Raimunda- powiedziała ze smutkiem.- Ja nie chce o nim zapominać. Był dla mnie
kimś wyjątkowym.
-Rozumiem to Safiro ale obracając się do przeszłości
przegapisz przyszłość- powiedziałem głaskając jej głowe. Ona wzięła i mnie
pocałowała.. Oniemiałem.. Bardzo ją kocham ……
Safira?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz